Wybierz autora

Newsletter

Podaj swój adres e-mail, jeżeli chcesz otrzymywać informacje o nowościach i promocjach.

Walczący Szejenowie

George Bird Grinnell
SZEJENOWIE WALCZĄCY
przeł. Aleksander Sudak


Książka ta opowiada o wojnach Szejenów, ludu wojowniczego i nieustraszonego, walczącego niemal bez przerwy ze swymi sąsiadami, ale przyjaznego białym aż do 1856 roku.
Szejenowie walczyli wspaniale, ale ich walka już się skończyła. Ich wojny ustały już dawno. Wędrówki dobiegły kresu.
Ponieważ Indianie nie potrafili pisać, historię ich wojen opowiedzieli przeciwnicy, stąd zawsze przedstawiano ją z wrogiego punktu widzenia. Biali pisarze sławili męstwo i zwycięstwa białych. Gdy trzeba było przyznać się do klęski, lżyli zwycięzców, co zawsze robią pokonani wobec tych, którzy ich zwyciężyli.
Istnieje oczywiście druga strona tej historii i należy ją także zanotować, a że wojny odeszły już do przeszłości, można więc bez większych uprzedzeń przeczytać, jak sami Indianie opowiadają o tych bitwach. Ze swej strony starałem się przekazać relacje białych i Indian bez żadnego komentarza.
George B. Grinnell
ze Wstępu


Żaden z ve’ho’e nie napisał książki o moich ludziach zasługującej na szacunek, oprócz Grinnella, którego informatorami byli wyłącznie Szejenowie Północni.
John Stojący w Lesie (John Stands in Timber)


Wraz z końcem indiańskich wojen i osadzeniem amerykańskich tubylców z Wielkich Równin w rezerwatach coraz częściej zaczęli się wśród nich pojawiać biali, którzy po traperach, żołnierzach i osadnikach stali się następną oryginalną częścią Zachodu. Byli to ludzie, którzy postanowili zachować dla przyszłych pokoleń informacje o historii i tradycji poszczególnych grup indiańskich. Jednym z nich był George Bird Grinnell (1849–1938), który wniósł ogromny wkład w rozpowszechnianie informacji o takich ludach, jak Czarne Stopy, Paunisi i Szejenowie. Przez całe życie starał się z piórem w ręku walczyć ze stereotypami dotyczącymi Indian, które ukazywały ich jako nieludzkich rzeźników mordujących osadników, a także zwracał uwagę na ich trudne położenie na przełomie XIX i XX wieku. Będąc człowiekiem swej epoki, nie uniknął także spostrzeżeń o Indianach, które dzisiaj odbierane są negatywnie i uchodzą za rasistowskie.
George Bird Grinnell z Indianami zetknął się po raz pierwszy w 1870 roku, uczestnicząc w pierwszej ekspedycji naukowej profesora Othaniela C. Marsha, pioniera paleontologii terenowej. Członkowie ekspedycji w towarzystwie wojska, słynnych zwiadowców pauniskich majora Franka Northa oraz Buffalo Billa, eksplorowali tereny nad Platte, szukając skamieniałości. Dla dwudziestojednoletniego młodzieńca zetknięcie z „dzikim” życiem na pograniczu było spełnieniem marzeń. Kawalerzyści, traperzy, a zwłaszcza Indianie stali się częścią jego świata, z którą nie rozstał się już do końca życia.
Badania rozpoczął w 1885 roku wśród Czarnych Stóp. Pobyt w rezerwacie zaowocował publikacją: Black Lodge Tales: The Story of a Prairie People (1892). Książka była swoistą odpowiedzią na rosnące zainteresowanie społeczeństwa amerykańskiego tematyką indiańską, o czym Grinnell przekonał się po pierwszej publikacji o Paunisach. Miał z nimi styczność od wyprawy w 1870 roku. W 1890 roku, po dwudziestu latach znajomości, wydał Pawnee Hero Stories and Folk–Tales. With Notes on the Origin, Customs, and Character of the Pawnee People. To był początek jego pisarstwa dokumentującego opowieści „Indian o Indianach”. Tak często przebywał wśród tubylców, że ci nadali mu własne imiona: Czarne Stopy nazywali go Kapelusz Rybaka (Fisher Hat), a Paunisi – Biały Wilk (White Wolf).
Do pierwszego bezpośredniego spotkania George’a Grinnella z Szejenami Północnymi doszło prawdopodobnie latem 1890 roku. Ponownie wyruszył na zachód jesienią, gdy stosunki między tubylcami a białymi stawały się coraz bardziej napięte. Główną przyczyną tarć było rozpowszechnianie się Tańca Ducha na Wielkich Równinach. Grinnell znany ze swego zamiłowania do Indian, wyjechał do Montany, by na bieżąco obserwować wydarzenia. Zamieszkał w forcie Keogh, w którym stacjonowali też szejeńscy zwiadowcy. Stamtąd miał przygotować relację dla czytelników na Wschodnim Wybrzeżu. Jako dziennikarz i badacz miał ułatwiony dostęp do zwiadowców, gdyż ich dowódcą był kolega z lat szkolnych Edward W. Casey, który w styczniu następnego roku został zabity przez Siuksa Brulé Wiele Koni (Plenty Horses). Według Grinnella „przekształcał on dzikich Szejenów Północnych w żołnierzy Stanów Zjednoczonych Ameryki” Podczas tego pobytu nawiązał kontakt z Dwoma Księżycami (Two Moon) i Białym Bykiem (White Bull), czołowymi przedstawicielami plemienia, nazwanymi przez Grinnella, wodzami wojennym i pokojowym. W kolejnych latach ich znajomość pogłębiała się. Jako świadkowie stanowili bezsprzecznie bardzo ważne źródło informacji. Znaczącą rolę w plemieniu odgrywał przede wszystkim Biały Byk (znany również pod imieniem Lód [Ice]). Po złożeniu broni w 1877 roku wstąpił do służby w armii amerykańskiej jako zwiadowca u generała Nelsona Milesa. Brał udział w bitwie z Chromym Jeleniem (Lame Deer). Grinnell, który w 1890 roku dyskutował z nimi o Mesjaszu i wydarzeniach związanych z Tańcem Ducha, stwierdził, iż rozmowa układała się „bardzo swobodnie”. Słowa te potwierdzają doskonałą umiejętność badacza w nawiązywaniu relacji z rozmówcami.
Ogromną rolę w zbieraniu informacji o Szejenach, zwłaszcza tych mieszkających na południu, odegrał Metys George Bent. Będąc członkiem plemienia, zawieszonym pomiędzy dwoma światami w drugiej połowie XIX wieku, słyszał opowieści o bitwach i traktatach bądź sam uczestniczył w tych wydarzeniach; pracował także dla władz federalnych podczas najważniejszych narad. Do pierwszego spotkania doszło w 1901 roku. Początkowo został zatrudniony jako tłumacz, lecz wkrótce okazało się, iż „Bent dla Grinnella stał się oczami, a także uszami wśród Szejenów Południowych i kluczem otwierającym drzwi do tajemnic ich kultury”. Wspólny cel pozwolił im przezwyciężyć wszelkie problemy wynikające z przebywania ze sobą na co dzień. Zarówno dla Grinnella, jak i Benta szalenie ważne było zachowanie przekazów plemiennych na piśmie.
Ogromna liczba relacji o Szejenach, zebranych od świadków tamtych wydarzeń, stanowiła doskonały materiał do publikacji. Dużej pomocy udzielił George E. Hyde posiadający setki historii o Szejenach, które od początku XX wieku zbierał w listach od George’a Benta. Dziś już nie pamięta się, że ten młody badacz położył fundament pod pierwszą książkę Grinnella o Szejenach. Zasłużony etnograf wykorzystał jego młodzieńczą naiwność Hyde’a i jego materiały; zatrudnił go jako asystenta źródłowego do zredagowania listów z Bentem. Praca ta nie dawała Hyde’owi zbyt wielu gratyfikacji finansowych, jedynie sławę z bycia pomocnikiem Grinnella. Ostateczny owoc tej współpracy został opublikowany w 1915 roku i nosił tytuł Walczący Szejenowie (The Fighting Cheyennes).
Była to pierwsza książka Grinnella o Szejenach, w której wykorzystał ogrom materiałów przekazanych przez Benta oraz informacje uzyskane od świadków w rezerwacie Tongue River. Czytelnicy otrzymali publikację o dużej wartości poznawczej, ukazującej z perspektywy Szejenów  historię wojen na Wielkich Równinach, prowadzonych zarówno z innymi ludami, jak i z białymi – było to coś zupełnie innego niż na przykład popularna wówczas The Winning of the West (1889) Theodore’a Roosevelta. Późniejsi antropolodzy: Adamson E. Hoebel i Karl N. Llewellyn, w przedmowie do książki The Cheyenne Way (1967), nazwali Walczących Szejenów „epickim thrillerem od pierwszej do ostatniej strony”. Książka zrywała z tendencyjną historią propagowaną przez zdobywców Zachodu, obdarzającą ogromnym sentymentem kawalerzystów, wybielającą ich czyny z czasów konfrontacji z tubylcami. Tym razem do głosu doszli Szejenowie, postrzegający pochód białych na Zachód nie jako wybawienie poprzez ucywilizowanie, ale –  zagrożenie swego stylu życia.
W Polsce dopiero po stu latach od pierwszego wydania Walczących Szejenów możemy zapoznać się z książką, która do dnia dzisiejszego jest jedną z najważniejszych publikacji o Szejenach. Wśród polskiej literatury o Indianach nie znajdziemy żadnej pracy naukowej dotyczącej Szejenów. Co najwyżej można wspomnieć o książce popularnonaukowej, która stara się przedstawić jeden z najtragiczniejszych momentów ich dziejów, Sand Creek 18641 Jarosława Wojtczaka. Ogromną rolę w popularyzowaniu wiedzy na temat Szejenów odegrał kwartalnik „Tawacin”, na którego łamach ukazało się wiele artykułów o Szejenach2. Kilka tekstów można też znaleźć w publikacjach po konferencjach popularnonaukowych organizowanych przez uczestników Polskiego Ruchu Przyjaciół Indian, a także w czasopiśmie „Indigena”3.
Można mieć nadzieję, że książka, którą właśnie otrzymuje polski czytelnik, choć trochę go zachęci do głębszego poznania zawiłych losów, historii i kultury Szejenów.
Mirosław Sprenger
fragmenty Wprowadzenia

 

1 Zob. J. Wojtczak, Sand Creek 1864 (Bellona, Warszawa 2007). Warto w tym miejscu wymienić wcześniejsze publikacje dla młodzieży czy też powieści. Ta pierwsza została oparta na książce The Fighting Cheyennes: J. Szczepański, Dopóki trawa rośnie, dopóki rzeki płyną. Dzieje plemienia Czejenów 1835–1880 (Czytelnik, Warszawa 1972); druga to powieść opisująca ucieczkę z Oklahomy Szejenów północnych Małego Wilka i Tępego Noża z lat 1878–1879: H. Fast, Ostatnia granica (Książka i Wiedza, Warszawa 1951); trzecia T. Berger, Mały Wielki Człowiek (PIW, Warszawa 1988).
2 „Tawacin” ukazywał się w latach 1985–2009. Wśród opublikowanych materiałów znajdowały się tłumaczenia artykułów z czasopism amerykańskich, m.in. artykuł D.F. Littlefield, Jr, L.E. Underhill, „Powstanie” Czejenów z 1897 roku, 2002, nr 3, ss. 34–42; czy też inne, m.in. R.M. Utley, Ostatnia walka, „T”, 1997, nr 1, ss. 31–33; E.J. Sandeen, Trudne dialogi kultur. Lokalizacja masakry nad Sand Creek, 2007, nr 2, s. 16–22. Bądź też z innych źródeł: B.E. Johansen, Ben Nighthorse Campbell. Żywe dziedzictwo Szejenów, 2006, nr 3, ss. 31–34. W czasopiśmie również można odnaleźć teksty rodzimych autorów, zob. M. Nowocień, Szejenowie i Arapaho, 1993, nr 1, ss. 16–21; M. Sprenger, Kłopotliwi sąsiedzi. Dzierżawy w rezerwacie Szejenów i Arapaho, 2006, nr 3, ss. 20–26; Tenże, Rada 44 Wodzów. Na straży szejeńskich tradycji, 2007, nr 1, ss. 24–30; Tenże, W cieniu Sand Creek. Polityka federalna wobec Indian z centralnych równin w 1865 roku, 2007, nr 2, ss. 23–26; Tenże, Trudna droga do szczęśliwego 1891 roku. Walka Szejenów o jedność plemienia, 2009, nr 4, ss. 41–46.
3 Zob. M. Sprenger, Dla lepszego jutra? Polityka traktatowa wobec Indian z Wielkich Równin na przykładzie plemienia Szejenów [w:] W duchu Szalonego Konia?, red. A. Piekarski, Wielichowo 2009, ss. 35–52; Tenże, Pokojowi ambasadorzy polityki traktatowej. Agenci indiańscy znad Górnej Platte i Arkansas w latach 1846–1869, [w:] Szlakiem złamanych traktatów. O dyplomacji w kraju Indian od czasów kolonialnych do dzisiaj, red. B. Hlebowicz, A. Piekarski, Bydgoszcz 2011, ss. 150–158; Tenże, Kroki ku cywilizacji. Szejenowie w okowach polityki federalnej  w latach 1804–1840, „Indigena”, 2011, nr 1, ss. 26–39.

Koszyk

produktów: 0

wartość: 0,00 zł

przejdź do koszyka »

Produkt dnia

Sklep jest w trybie podglądu

Użytkowanie sklepu oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.

Click Shop | Hosting home.pl